|
|
|
|
|
Kronika RDDz w Brzezinach - rok 2011 |
|
|
|
|
styczeń 2011 - marzec 2011 - trwa zima, jest zimno. Rodzina w trybie snu zimowego, strona daaawno nieaktualizowana - nadrabiamy zaległości. Z utęsknieniem wypatrujemy słońca i ciepłych dni jednoczesnie uzupełniając wiedzę z biblioteki książek i filmów... |
|
|
|
kwiecień 2011 pierwsze slonce, cieplej, premiera grilla i ogniska, wycieczki rowerowe, piesze i samochodowe, miedzy innymi do kórnika "nieważne jakie u ważne że tu" |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
maj 2011 przymrozki, wycieczki, szalenie dlugi weekend, remonty, remonty, remonty. Wydaje się, że jest też jakiś nacisk na koniec roku szkolnego, ale ojtam, ojtam jest jeszcze czas, w czerwcu się zdąży ;-) |
|
|
czerwiec 2011 - młyn końcoworoczny (znaczy koniec roku szkolnego) zaskutkował przejściem chłopaków do gimnazjum, a dla dziewczynek oznaczał wyjście spod opiekuńczych skrzydeł pani 1-3 i rozpoczęcie "prawie dorosłej" klasy czwartej. |
|
|
|
 |
|
|
sierpień 2011 - wyjazd nad krystalicznie czyste jezioro spowodował wymoczenie wszystkich zainteresowanych, a także niezainteresowanych kąpielą dzieci i dorosłych. Pogoda w tym przypadku na szczęście dopisała, podobnie jak podczas zwiedzania świętokrzyskich atrakcji... |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
lipiec 2011 - o rany w końcu wakacje... zrealizowany wyjazd nad morze całą ekipą szkoda jedynie, że pogoda nienadzwyczajnie dopisała, ale jest nas tyle, że na pewno się nie nudziliśmy... |
|
|
|
 |
|
|
 |
|
|
wrzesień 2011 - tak jak wspominałem w czerwcu - chłopaki gimnazjum, dziewczyny klasa czwarta... ojej... chyba ktoś przybył? Najmłodsze dzieci zwiedzają przedszkole... |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
październik 2011 - o rany jaka cudna jesień... korzystamy z okazji i jeździmy po bliższej i dalszej okolicy... dawno takiej złotej jesieni w kraju nie było. Widocznie wszystko wypadało się latem... |
|
|
| listopad 2011 - ostatnie ciepłe promienie słońca... ostatnie wycieczki... zapadamy w sen zimowy, bukiety liści, wyklejanki, jakies ludki z owoców jesieni... dużo tego, dużo... |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|